wtorek, 16 lutego 2016

Od Vlada Cd Jena

Charles uśmiechnął się.
- Co jest?
- Wiesz jaki jest Stefan i najwyraźniej drugi raz w życiu dostał kosza.- Zaśmiał się.
- Jena odziedziczyła dużo po matce.- Stwierdziłem.
- Stefan nie uda Ci się.- Powiedział Charles ze śmiechem. Weszliśmy do domu i usiedliśmy na łóżku obok Jeny. Objąłem córkę i syna.
- Kocham was... jesteście wszystkim co mi zostało po waszych matkach...
<Jena?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz