środa, 17 lutego 2016

Od Vlada Cd Jena

- Jeśli ojciec nie ma nic przeciwko.- Powiedział Charles obejmując Jenę ramieniem. Uśmiechnąłem się widząc ich razem.
- Skoro ja Ci tyle czasu pomagałem to nie mam zamiaru zabraniać tego twojej siostrze. Łowcy wilkołaków są potrzebni. Ludzi jest dużo więcej niż nas więc szybciej zauważają wilkołaki nie kryjące się z swym darem i mordujące niewinnych.- Powiedziałem. Wyjrzałem przez okno.
- My się musimy zbierać. Robi się późno a ja mam jeszcze ważne spotkanie.- Powiedziałem.
- Z kim?- Zapytali jednocześnie.
- Z waszym dziadkiem.
<Jena?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz