-Też was kocham-powiedziałam po czym potwierdził to Charles.
Siedzieliśmy tak chwilę po czym przyszła mi na myśl jedna rzecz.
-To co teraz będzie?-zapytałam nagle.
-Co masz na myśli?-zapytał ojciec.
-No jesteś łowcą wilkołaków, a my nimi?-zapytałam niepewnie.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz