niedziela, 14 lutego 2016

Od Vlada Cd Jena

- Nie powinienem był was zostawiać.- Powiedziałem cicho.
- Przecież tego nie chciałeś.- Stwierdziła. Pokiwałem smutno głową. Nagle usłyszeliśmy tętent kopyt. Odwróciłem się raptownie chowając córkę za sobą.
- Dobry człowieku mógłbyś wskazać nam drogę do wioski Dragonwill?- Zapytał mężczyzna. Spojrzałem na jego twarz. Charles. No pięknie przywiało mi tu nie dość że syna to jeszcze łowców wilkołaków.
- Pojedziesz prosto drogą to trafisz.- Powiedziałem.
- Dziękuję.- Powiedział i pogonił konia.
- Musi tu grasować jakiś niezbyt przyjaźnie nastawiony wilkołak.
- Czemu?
- To łowcy wilkołaków.
- Znasz tego mężczyznę który pytał o drogę?- Zapytała po chwili Jean. Westchnąłem.
- To twój brat.- Powiedziałem i poszedłem w stronę wioski a Jean za mną.
<Jean?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz