wtorek, 16 lutego 2016

Od Vlada Cd Jena

Uśmiechnąłem się lekko.
- Co to za wrzawa?- Zapytał wchodząc Stefan.
- Charlesowi stuknęło.- Powiedziała Kazia wskazując na mojego syna.
- Z wurdulakiem pracujesz a masz coś przeciwko wilkołakowi który nagania Ci inne do sideł.- Mruknąłem.
- Że co?- Warknął Hyde.
- Pstro.- Odwarknąłem.
- Charles wyjaśnisz co się dzieje?- Zapytała Kazia.
- Mój ojciec jest wilkołakiem.- Powiedział krótko Charles.
- Że co?!- Zapytali jednocześnie Kazia i Hyde.
- Na słuch wam padło?- Zapytała z zdenerwowaniem Jena. 
- Spokojnie.- Powiedziałem na tyle cicho że tylko wilkołak mógł mnie usłyszeć.
- Dacie wreszcie spokój?! Rodzina to rodzina a ja myślałem że swoją straciłem.- Warknął Charles.
- Ale to wilkołaki...- Zaczął Hyde.
- A przeciw wurdulakom nic nie masz?- Zapytał Stefan ironicznie. Charles wyprosił wszystkich z domu.
- Może się przejdziemy?- Zaproponował Charles. Kiwnąłem głowom. Po jakimś czasie dołączył do nas Stefan. Kiedy ja i Charles zajmowaliśmy się rozmowom on i Jena odeszli kawałek on nas.
<Jena?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz