-Więc tak to było-powiedziałam uśmiechając się lekko.
-Później już wiesz jak było-dodał po chwili.
-Tak, wiem-z uśmiechem wstałam patrząc na zachód słońca.
-Już późno, czas wracać do zamku-powiedział wstając.
-Ok-powiedziałam krótko i wróciliśmy do zamku, po czym udałam się do swojej komnaty i zmęczona wrażeniami usnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz