środa, 24 lutego 2016

Od Vlada Cd Jena

Usiadłem na tronie królewskim. Po chwili wniesiono ciało Wolfdroga. Otworzyłem flakonik z jego duchem a ten wpełzł do ciała.  Wolfdrog ożył.
- Zebraliśmy się aby przeprowadzić "Wilczy Sąd" nad Wolfdrogiem, hrabią Wolfheart.- Powiedziałem.
- Wolfdrogu zbuntowałeś się przeciw swoim barciom, mordowałeś wioski, wyłapywałeś i przemieniałeś ludzi wbrew ich woli. Czy wiesz jaka jest za to kara?
- Tak.- Mruknął.
- Co masz na swoją obronę?- Zapytałem spoglądając na hrabiego.
- To mnie należy się władza.- Warknął. Pokręciłem smutno głową. Wszyscy obecni na sądzie spojrzeli w moją stronę. Westchnąłem ciężko.
- Wolfdrogu zostajesz pozbawiony tytułu hrabiego, twoja rodzina zostanie usunięta z zamku, który zamieszkiwaliście. Zostaniesz na zawsze usunięty z naszych ksiąg i zapomniany. Twój ród wygaśnie...  Zostaniesz przemieniony w ducha po wieki błądzącego po tym zamku... Będziesz musiał służyć każdemu kogo napotkasz, spełniając jego dobre prośby, aby odpokutować za to coś zrobił za życia.- Powiedziałem i wstałem. Podszedłem  do  wilka. Przytuliłem go.
- Byłeś ty mi bratem... - Powiedziałem cicho. Wolfdrog tylko warknął w odpowiedzi. 
- Wyprowadzić. Wiecie co robić.- Powiedziałem do strażników. Kiwnęli głowami. Usiadłem na tronie. Wszyscy wyszli zostały jedynie moje dzieci.
- Ojcze... Kim naprawdę był dla Ciebie Wolfdrog?- Zapytał cicho Charles. Westchnąłem po raz kolejny tego dnia.
- Był moim bratem...- Powiedziałem.
<Jena?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz